Close

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1

    Domyślnie Gdzie zrobić "odbitki" ?

    Cześć

    Poleci ktoś jakis fotolab wysłkowo gdzie mógłbym wydrukować zdjęcia ? Uzbierało mi się już około 1000 sztuk. Zawsze polegam na opinii tych, którzy drukowali i są zadowoleni. Zdjęcia klasyczne 10x15.
    Róznice w cenach niewielkie to tylko marża czy rzeczywiście jakis lepszy papier oferuja firmy które drukuja odrobinę drożej ? Polecicie coś ?

  2. #2

    Domyślnie

    Jeśli chcesz zdjęcia na papierze światłoczułym, wykonane na porządnej maszynie Fuji frontier to polecam http://www.thelab.pl/. Jeśli chcesz drukowane to po prostu sobie wydrukuj w domu.

  3. #3

    Domyślnie

    foto.fujifilm.pl - jest parę labow w różnych miastach.
    dobry papier, wychodzi to, co sobie przygotujesz i zadziwiająco takie same jak na monitorze (bez super kalibracji)
    Ostatnio edytowane przez jurkarol ; 15-07-2017 o 22:01

    ______________________
    Fotografie ręcznie robione


  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DaroD300S Zobacz posta
    Jeśli chcesz zdjęcia na papierze światłoczułym,
    Czy dobrze zrozumiałem że niektórzy robia odbitki na papierze światłoczułym a niektóre firmy tylko drukuja cyfrowo jak z drukarki ? Czy te na papierze światłoczułym są inaczej robione ?

  5. #5

    Domyślnie

    Osobiście polecam cyfrowaciemnia.pl, .dobrykolor.pl.
    Tam robiłem (i od czasu do czasu robię) odbitki - mz. jakość bdb.
    Są profile maszyn, można zrobić softproof.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez czomolungma Zobacz posta
    Czy dobrze zrozumiałem że niektórzy robia odbitki na papierze światłoczułym a niektóre firmy tylko drukuja cyfrowo jak z drukarki ? Czy te na papierze światłoczułym są inaczej robione ?
    Dobrze zrozumiales - mozna zrobic odbitki na papierze fotograficznym i wywolac.
    Albo wydrukowac na drukarce.
    Tu sie pojawia wielki problem - drukarki sa bardzo rozne, tanie i drogie, domowe i laboratoryjne.
    Roznica w jakosci i rzecz jasna w cenie jest no ... duza.

    Gwoli ciekawostki - te prawdziwe filmy hollywuudzkie co ogladamy od wielu dziesiecioleci - sa i byly DRUKOWANE.
    To nigdy nie byla tasma filmowa, no z wyjatkiem oryginalu.

  7. #7

    Domyślnie

    Powiem szczerze że wiele lat fotografuje amatorsko ale nigdy nie zastanawiałem sie nad "spapieryzowaniem" moich zasobów wszystko trzymałem w komputerze dlatego tak małą wiedze mam na temat "papieryzacji". Oczywiście jakość jest ważna ale o wiele ważniejsza jest dla mnie kwestia trwałości. Podejrzewam że te "wołane" po 30 latach nadal bedą widoczne a co z drukowanymi ?
    czy dobrze wnioskuję z opisu http://www.diprint.pl/ że w tym miejscu nie drukują a naświetlają ? Cena bowiem jest atrakcyjna ( wtej cenie często sa tylko drukowane zdjęcia)
    Ostatnio edytowane przez czomolungma ; 19-07-2017 o 13:51

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez czomolungma Zobacz posta
    Powiem szczerze że wiele lat fotografuje amatorsko ale nigdy nie zastanawiałem sie nad "spapieryzowaniem" moich zasobów wszystko trzymałem w komputerze dlatego tak małą wiedze mam na temat "papieryzacji". Oczywiście jakość jest ważna ale o wiele ważniejsza jest dla mnie kwestia trwałości. Podejrzewam że te "wołane" po 30 latach nadal bedą widoczne a co z drukowanymi ?
    czy dobrze wnioskuję z opisu http://www.diprint.pl/ że w tym miejscu nie drukują a naświetlają ? Cena bowiem jest atrakcyjna ( wtej cenie często sa tylko drukowane zdjęcia)
    zwłaszcza te drukowane będą po wielu dziesięcioleciach trwałe - ale muszą być drukowane tuszem pigmentowym, w obecnej technologii HP/Epsona/Canona w zależności od papieru, sposobu przechowywania (za szybą, w albumie itp) to kilkanaście-kilakdziesiąt lat - pod setkę, w albumie ponad 200.
    atramenty barwnikowe wykorzystywane w Dry-Labach (zakładam że oryginalne, nie zamienniki) mają trwałość kilka razy mniejszą, ale nadal jest to wiele lat, czasami grube kilkadziesiąt
    odbitki wołane na mokro nie są już referencją co do trwałości - pomijam domowe wydruki na Epsonie L800 czy podobnych Canonach, bo tam jest podły atrament

  9. #9

    Domyślnie

    Ja ze swoich doświadczeń z drukowaniem foto (mam trzy duże maszyny Epsona, w tym Stylusa Pro 9900) mogę powiedzieć, że przy odpowiednim papierze jedynym zagrożeniem dla wydruku pigmentowego jest zadrapanie. Jeśli wydruk ma siedzieć w antyramie to raczej wątpię, żeby stracił na jakości, pod warunkiem zastosowania odpowiedniego (odpornego na UV) papieru. W przypadku albumu to praktycznie wieczność. Wydruki na płótnie zawsze laminuję, po takiej operacji to można je nawet wilgotną szmatką z kurzu przecierać.

    Wydruków na papierze nigdy nie laminowałem, ale myślę, że warto spróbować. Zima teraz idzie to zrobię taki eksperyment: wydrukuję jakieś zdjęcie, zalaminuję i rzucę na zimę do ogródka, niech tam się maltretuje warunkami atmosferycznymi. Jak nie zblaknie po tych kilku miesiącach to można przyjąć deklaracje producentów za w miarę potwierdzone.

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 08-10-2014, 17:20
  2. Odbitki na "płótnie"
    By czarny in forum Foto - technika
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 21-07-2011, 22:32
  3. Odpowiedzi: 95
    Ostatni post / autor: 05-10-2010, 08:26

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •