Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 29 z 29
  1. #21

    Domyślnie

    W tym wątku najciekawsze jest to,
    że jego autor nawet nie jest świadomy ile pomyj na niego wylano.

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez vid3 Zobacz posta
    W tym wątku najciekawsze jest to,
    że jego autor nawet nie jest świadomy ile pomyj na niego wylano.
    Nikt nie wylewal żadnych pomyj tylko po prostu zostało ocenione wszystko do okoła, personalnie do użytkownika nic nie mam, pytanie było z lenistwa bo na internecie 100x szybciej można znaleźć odpowiedź na pytania z pierwszego posta, ale taki nasz naród leniwy już jest ale nie od razu pomyje

  3. #23

    Domyślnie

    Tyle tylko,że z tą wiedzą z internetów to różnie bywa. Moim zdaniem dobrze zaczął,zadając pytanie na forum fotograficznym,w subforum dot. aparatów tradycyjnych. Poprosił osoby,które się na tym znają,żeby podsunęły kilka haseł do doczytania. Na tej podstawie popełni pracę. Nie prosił o napisanie pracy,a o pomoc. Katechety ma pytać,jeśli się na tym nie zna?

  4. #24

    Domyślnie

    Hmm chyba wymaga to wszystko trochę wytlumaczenia.
    Widzę i zdaje sobie sprawę że nasz naród już taki jest że jak coś wie to się nie podzieli "bo on musiał tego sie nauczyć sam" itp.. i to właśnie widzę w niektórych postach. A szukać w Google każdy umie tylko znaleźć coś pewnego i ścisłego jest trudno skoro pisze się posty w ogóle nie wnoszące nic do tematu!
    Po drugie faktycznie jest praca domowa której temat wybrałem sobie sam. Chciałem połączyć moje zainteresowania do robienia zdjęć z poszerzeniem wiedzy na temat analogowego świata. I pokazania tych różnic innym osobą w celu małego przypomnienia jak to było kiedys, jak to teraz mamy prosto... Chcę pokazać jak szeroko rozumianą informatyka zmieniła całe zycie fotografa.. I nie mam zamiaru wymadrzac się w niej że sam robiłem zdjęcia analogiem itp i wiem jak to było. (Chodź kilka zdjęć napstrykalem..)
    Natomiast fajnie że ktoś opisał co moglo sie wydarzyc przy takim fotografowaniu i dzieki za te hasła.
    Jeśli ktoś poczuł się urażony prośba o pomoc to mi przykro. Bo ja trochę się tak poczułem po tych wszystkich obelgach osób które nic madrego nie napisały a skutecznie zniechęciły.

    - - - - kolejny post - - - - - -

    A i sorry za nieobecność ale wyjazd;/

    - - - - kolejny post - - - - - -

    A mógłbyś opowiedzieć np takie coś; teraz kręcimy suwakiem na lightromie i zdjęcie się rozjaśnia a kiedys? Albo balans bieli ?można było poprawić jakość? O takie przykłady najbardziej mi chodzi.

  5. #25

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grzeebcio Zobacz posta
    Hmm chyba wymaga to wszystko trochę wytlumaczenia.
    OK, może faktycznie trochę złośliwie potraktowałem Twój post…
    W ramach przeprosin:

    Obejrzyj na youtube te dwa filmy:
    The magic of analog photography - By: Nathalie Lopparelli
    Darkroom Tutorial #01 by Andrea Calabresi

    To co robią ci ludzie świetnie pokazuje jak robiło się kiedyś odbitki.
    Jeśli na zdjęciu miałeś obszary prześwietlone lub niedoświetlone to musiałeś kombinować z doświetlaniem lub wysłanianiem pod powiekszalnikiem.
    Później już w samym procesie wywołania można było albo pewne obszary wzmocnić albo osłabić np. stężonym wywoływaczem. Żeby zdjęcie było super trzeba było mieć dużą wprawę i doświadczenie.
    Później jeszcze dochodził ręczny retusz ew. śmieci, paprochów itp. Robiło się go ręcznie pędzelkiem. Również wymagało to wprawy.
    Obejrzyj sobie ten film - najlepiej dwa razy
    W erze cyfrowej a szczególnie jak robisz w formacie RAW (w dużym uproszczeniu to taki cyfrowy slajd) masz ogromne możliwości edycji - od korekcji ekspozycji +/- przez regulacje kontrastu, naasycenia kolorów, wyciąganie detali w światłach/cieniach. To właśnie to “ruszanie suwakami”
    Możesz np. “wywołać” każdego RAW-a z innymi parametrami i połączyć je w Photoshop.
    Możesz mając plik finalny stworzyć kilka warstw dla każdego obszaru który zaznaczasz w prosty sposób myszą lub piórkiem na tablecie (tablet graficzny - NIE iPad!).
    Każdy obszar możesz dowolnie korygować, zmieniając nasycenie, jasność itp.
    Najważniejsze w tym wszystkim jest to że każdą z operacji możesz cofnąć i korygować dowolną ilość razy.
    Kiedyś jak schrzaniłeś coś w ciemni to papier był do wyrzucenia.
    A w łagodniejszym przypadku nie byłeś zadowlony z efektu i musiałeś kolejny raz się bawić zużywając papier i chemie (wywoływacze, utrwalacz).
    To wszystko oczywiście w dużym uproszczeniu ale jakieś hasła już masz
    Pozdrawiam. Piotr
    Nikon D3X, D5, F90x, 17-35/2.8 + 24-70/2,8
    Leica M9, Monochrom, M7, MP, M240P, M10 + 21/1,4 + Noctilux 50/0,95 + 35/1,4 + 50/1,4 + 90/2

  6. #26

    Domyślnie

    Dodajmy do tego że były rożne papiery, które różnie reagowała na poszczególne zabiegi. Cześć np. nie reagowała na wacik namoczony w podgrzanym wywoływaczu a inne reagowały wspaniale. Papiery o różnej kontrastowosci, wywoływacze -ilość zmiennnych przeogromna.

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grzeebcio Zobacz posta
    Witam, mam zamiar napisać mała prace pokazującą różnice miedzy fotografia analogową a cyfrowa. I nie chodzi tylko o same aparaty i obiektywy, ale też o to co działo się z taką klisza, klatką po zrobieniu zdjęcia. I jakie ma to odwzorowanie w dzisiejszej technice cyfrowej.
    Wiec zwracam się do was, z prośbą czy ktoś mógłby mi przedstawić jak to się robiło kiedyś? Może tylko pokrótce? Albo jakieś hasła tylko a resztę doczytam? Bardzo dziękuje za poświęcony czas.
    Zasadnicza różnica jest nie w procesach ale w dostępności. W czasach analogowych była spora bariera w wykonywaniu odbitek czy slajdów szczególnie w procesach kolorowych C41 i E6. Zdecydowana większość użytkowników skazana była na kosztowne laboratoria. Samodzielny proces barwny był zresztą nietańszy. Filmy z obecnego punktu widzenia też były kosztowne.
    Zdecydowanie ciekawsze byłoby skupić się na uwarunkowaniach społecznych szczególnie, że równolegle z rewolucją w aparatach rozwijały się środki elektronicznej komunikacji do których aparaty cyfrowe były doskonale przypasowane.

    Najogólniej z punktu fotografa zmienił się tylko nośnik i można było zrezygnować ze skanera. Czyli prawie żadna zmiana bo komputerów w obróbce zdjęć używano intensywnie od 1996 roku (oczywiście też wcześniej mówię w Polsce). Z punktu zaś Kowalskiego zmieniło się wszystko - mógł tanio, łatwo i masowo produkować zdjęcia.

    I na tej płaszczyźnie jest sens porównywać obie technologie.

    Pozdro
    Wiesiek

  8. #28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grzeebcio Zobacz posta
    Witam, mam zamiar napisać mała prace pokazującą różnice miedzy fotografia analogową a cyfrowa. I nie chodzi tylko o same aparaty i obiektywy, ale też o to co działo się z taką klisza, klatką po zrobieniu zdjęcia. I jakie ma to odwzorowanie w dzisiejszej technice cyfrowej.
    Wiec zwracam się do was, z prośbą czy ktoś mógłby mi przedstawić jak to się robiło kiedyś? Może tylko pokrótce? Albo jakieś hasła tylko a resztę doczytam? Bardzo dziękuje za poświęcony czas.
    15 lat w ciemni fotochemicznej mylnie nazywanej "analogową". Jeśli chodzi o hasła to tak od początku: R09, A49, KODAK D76, ORWOCLOR, ORWOCHROM, EP2, C-41 kończąc na RA4 i E6. I jeszcze trochę : obraz utajony, halogenki srebra, barwniki etc.....
    Zapomniałem dodać: korekcja barwna pod powiększalnikiem na głowicy Meopta... to nie to co suwaczki w Lightroomie.
    Ostatnio edytowane przez DaroD300S ; 09-01-2017 o 08:25

  9. #29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wujot Zobacz posta
    Zasadnicza różnica jest nie w procesach ale w dostępności. W czasach analogowych była spora bariera w wykonywaniu odbitek czy slajdów szczególnie w procesach kolorowych C41 i E6. Zdecydowana większość użytkowników skazana była na kosztowne laboratoria. Samodzielny proces barwny był zresztą nietańszy. Filmy z obecnego punktu widzenia też były kosztowne.
    Zdecydowanie ciekawsze byłoby skupić się na uwarunkowaniach społecznych szczególnie, że równolegle z rewolucją w aparatach rozwijały się środki elektronicznej komunikacji do których aparaty cyfrowe były doskonale przypasowane.

    Najogólniej z punktu fotografa zmienił się tylko nośnik i można było zrezygnować ze skanera. Czyli prawie żadna zmiana bo komputerów w obróbce zdjęć używano intensywnie od 1996 roku (oczywiście też wcześniej mówię w Polsce). Z punktu zaś Kowalskiego zmieniło się wszystko - mógł tanio, łatwo i masowo produkować zdjęcia.

    I na tej płaszczyźnie jest sens porównywać obie technologie.

    Pozdro
    Wiesiek
    A przed 1996 rokiem ?
    W czasach gdy nie było komputerów (poza Odrą),
    nie było skanerów, nie było smartfonów, nie było pikseli (było ziarno).

    Amatorsko kto chciał kupił sobie kuwetę i powiększalnik,.
    Jak chciał wywoływać filmy to jeszcze koreks.
    Kawałek ciemni w łazience lub piwnicy i można było się bawić.

    Co prawda B/W , kolor był dla ... zawodowców.

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Podobne wątki

  1. Które szkło po analogach?
    By JacekCz in forum Obiektywy 24-75mm
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 28-11-2009, 18:56
  2. Fotografowanie w obiektach sakralnych - wyjaśnienia
    By ALF in forum Fotografia a prawo
    Odpowiedzi: 74
    Ostatni post / autor: 24-05-2008, 18:30
  3. Informacje o analogach
    By step.tom in forum Nikon - aparaty analogowe
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 22-08-2006, 20:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •