Close

Strona 9 z 9 PierwszyPierwszy ... 789
Pokaż wyniki od 81 do 87 z 87
  1. #81

    Domyślnie

    spiritus salicylowy to ok 68% etanolu plus woda i kwas salicylowy. więc etanol nie zagrozi. izopropanol i etanol rozpuszcza te gumy natomiast nie rusza plastiku.

    ______________________
    Fotografie ręcznie robione


  2. #82

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lew200 Zobacz posta
    Nie znalazłem w wątku jednego prostego acz skutecznego sposobu, którym jest przetarcie oklein aparatu SPIRYTUSEM SALICYLOWYM.

    [...]

    To mój pierwszy post na forum, więc przy okazji się przywitam.
    Witaj! No proszę, pierwszy post kolegi na forum i już mój ultra-tajny sposób na wszystko został odkryty

    Potwierdzam. Spirytus salicylowy + patyczki do uszu = uniwersalny sposób na czyszczenie prawie wszystkiego. Skuteczny, tani, łatwo dostępny. Potwierdzony w wieloletniej praktyce - osobiście zdecydowanie polecam każdemu.
    Z tego co pamiętam, poleca go też Japan Camera Hunter w swoim przewodniku po czyszczeniu starych aparatów.

    Tak jak madebyzosiek sposobu Karcherowskiego, tak ja tej metody używam od wielu lat - do czyszczenia wszystkich aparatów które kupuję bądź sprzedaję.
    Z tym, że - jak wspominałem wcześniej - przez moje ręce przechodzą raczej wyłącznie stare, metalowe analogi. Metoda spirytusowa świetnie się do nich nadaje - wspaniale przywraca blask np. chromowanym obudowom, z lakierowanymi na czarno również nie ma problemu. Usuwa doskonale wszelki tłuszcz (w więc smary, pozostałości rąk), namoczonym patyczkiem (który możemy sobie jeszcze według gustu i potrzeby uformować) łatwiej też usunąć wszelki kurz z trudno dostępnych zakamarków.
    Również większość plastików dobrze go znosi, ale zalecam ostrożność - na błyszczących (np. dźwigniach naciągu) nie zrobi wrażenia, ale na matowych, o dużych, jednolitych powierzchniach - może zostawić smugi.
    Co do oklein - na pewno spirytus nie szkodzi wszelkiej maści "twardym" wulkanitom (np. Nikon F3, Leica M9). Doskonale za to usuwa z ich faktury pozostałości rąk poprzednich właścicieli, a przy okazji porządnie odkaża - więc to dobry sposób dla skrajnych pedantów, jak ja

    Natomiast zdecydowanie należy omijać:
    - skórzane i skóropodobne okleiny (te czyścimy wodą z mydłem)
    - ja nigdy nie używam spirytusu do optyki (tutaj wolę płyny bez alkoholu)
    - ostrożność zalecana przy przezroczystych elementach z plastiku (szybki, wizjery)

    Tą metodą wyczyściłem też przedwczoraj całego D200 - łącznie z gumami. Choć wszelkie paskudne pozostałości nie moich rąk zostały dzięki temu usunięte z zakamarków faktury (zrobiłem kilka, a może i kilkanaście przebiegów) - gumy, choć wydają się czyste, wciąż się jakoś tak dziwnie kleją... No i jednak jest to inny materiał niż te, do jakich jestem przyzwyczajony - kto wie, jak się zachowa po kontakcie z alkoholem. Stąd moje lekkie obawy i poszukiwania innych metod - być może skuteczniejszych w walce z lepistością tegoż okropnego materiału. Zrobiłem dwa przebiegi mydłem - ale bez różnicy. W międzyczasie przypomniał mi się ten wątek z przeszłości - więc dyskusja znów ożyła

  3. #83

    Domyślnie

    wódką weselną którą uważam za niezdatną to picia wyczyściłem gumy w f100 (szczególnie tylna klapka )
    D800 F100 FM2 S24/1.4, Z50/1.4, S100-400, 28-70 |R2a v35/1.5, v50/1.1

  4. #84

    Domyślnie

    Kurde, mnie w F100 nigdy nie lepiły się gumy, spuchły, odlazły tak. Wymieniłem, ale nie lepiły się, a przeciągnąłem ten aparat przez kawałek świata.
    Najbardziej zadowolony chyba byłem z wymiany tylnej ścianki. Pękł jeden z zatrzasków, co jest dość typowe w tym modelu. Ścianka, która przyszła z aparatem, waliła fajkami. Smród czułem nawet po kilku miesiącach po zakupie. Na początku przez ten smród body sporo leżało, potem wymieniłem ściankę i zostało moim podstawowym.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  5. #85

    Domyślnie

    Zdyboo a oryginalna w f100 po czasie jest jak lep na muchy
    D800 F100 FM2 S24/1.4, Z50/1.4, S100-400, 28-70 |R2a v35/1.5, v50/1.1

  6. #86

    Domyślnie

    Proszek Karchera + Pronto faktycznie działają cuda, F80 jak nowy.

    Warto to lepiące dziadostwo przez chwilę, 2-3 minuty, namoczyć ciepłą wodą ze wspomnianym proszkiem, np. kładąc mokry płatek kosmetyczny. Rozmięka i łatwiej schodzi.

  7. #87

    Domyślnie

    Znalazłem film w którym lepka guma potraktowana została płynem do konserwacji części gumowych w samochodzie. Próbował ktoś może takiej metody ?
    pozdrawiam,
    Jacek

Strona 9 z 9 PierwszyPierwszy ... 789

Podobne wątki

  1. Nikon F80
    By jarek76 in forum Nikon - aparaty analogowe
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 23-10-2012, 23:00
  2. Nikon F80
    By Yoora in forum Nikon - aparaty analogowe
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 08-10-2011, 10:55
  3. Kółko nastawu do wymiany w F80. Jak?
    By kamilp in forum Serwis
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 23-03-2010, 22:37
  4. Nikon F80 a Nikon F80D. Czym różni się upgrade model od pierwotnej wersji?
    By bartekyoziom in forum Nikon - aparaty analogowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 11-08-2007, 00:43
  5. Nikon F80 - jak sprawdzic uzywany
    By pirat in forum Nikon - aparaty analogowe
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 21-10-2006, 05:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •