Close

Strona 60 z 1345 PierwszyPierwszy ... 10505859606162701101605601060 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 591 do 600 z 13446
  1. #591

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Jakubowski Zobacz posta
    ja zawsze będę polecał tylko jedna metodę - rower bez pedałów....
    Tylko, że ta metoda ma sens jak dzieci są małe. 6-letnie dziecko jest na ta metodę za duże. Z resztą nawet nie robią laufradów dla dzieciaków starszych niż 5 lat.

    No nic, pobiegam jeszcze parę godzin i zobaczymy czy to pomoże.

  2. #592

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nowart Zobacz posta
    Zdyboo - ale tam w środku też są jakieś przekładnie tylko, że zamknięte w szczelnej obudowie tak? Zatem i one się zużywają jak normalne zębatki - tylko trochę wolniej - prawda? Co zatem w sytuacji, gdy siądzie coś w środku? Wymiana całej? Kosztowna naprawa jak w automatycznych skrzyniach biegów w autach?
    Wolę się upewnić bo jak czytam o trwałości dzisiejszych sprzętów i tekstach typu "mam od roku, jeszcze działa" lub w autach z automatami "zrobiłem 80tys km. i jeszcze działa" to strach się pakować w te niby nowoczesne podzespoły i wizję kosztownych remontów po roku użytkowania...
    Tak są, ale piasty planetarne w rowerze, to nie jest nowy wynalazek, tylko lat ma kupę.
    Miałem piastę Sachsa 7 Gang w poprzednim mieszczuchu, kupowałem rower jako używany, więc nie wiem ile przejechał, ale ja na nim zrobiłem ok 20kkm i piasta padła. Coś zgrzytnęło i siedmiu biegów ostał się ten aktualnie wybrany. Pojechałem do mojego ulubionego mechanika, podobno to rozebrał, ale były popękane zębatki i wobec braku części zamiennych dal mi za darmo jakiegoś używanego nexusa 3.
    We Wrocławiu mamy jednego speca od piast planetarnych, reszta się tego nie tyka. Sprzęt można szybko zajeździć jeśli się nie stosuje zalecanych rozmiarów zębatek łańcuchowych lub katuje się, przełączając biegi pod obciążeniem.
    Z praktyki jednak wynika, że jak coś padnie, to trzeba kupić nową piastę, jednak pada znacznie rzadziej niż w klasycznym napędzie.
    Jak ktoś chce taką piastę mieć do katowania, to polecam Rohloffa, ludkowie tego do FR i DH używają. 14 biegów, ale firma się chwali, że jeszcze nie mieli żadnej reklamacji. Myślę, że to trochę legenda, ale z drugiej strony nie słyszałem z wiarygodnych źródeł o padniętym Rohloffie. Oprócz jednak zaporowej ceny należy pamiętać, że do tej piasty potrzeba specjalnej ramy, bo tam dwie linki sterują przerzucaniem i są potrzebne odpowiednie uchwyty do pancerzy.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  3. #593

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TomaszR Zobacz posta
    Ja dopiero chodzę koło tego tematu. Jak pies dookoła jeża...

    Może czytałeś moje wypociny tutaj. Mam problemy z trwałością sprzętu. Podzespoły Deore nie wytrzymują u mnie długo....
    Deore to pojecie szerokie, chyba ze Deore - "Deore" to faktycznie nie jest to wysoka półka. Kup Deore XT i musi przetrwać kilkakrotnie dłużej, to naprawde koń roboczy, sądzę, że nie jest mniej trwały od XTR a połowę tańszy. Bębenek i zapadki solidne, uszczelnienie doskonałe - nie ma lekko aby XT zajechać w prosty sposób, nawet bez serwisu i opieki przetrwa pare lat błoto, wodę, piach i codzienną eksploatacje...

  4. #594

    Domyślnie

    Stąd pomysł na Alfine. Tylko, że szczerze mówiąc, nie wiem czy aby dobry. Piasta jest droga. Niby bezobsługowa... Tylko przy tym jak ja jeżdżę, przynajmniej 2 razy w roku musiałbym ją i tak dawać do rozebrania i czyszczenia. Bez specjalnych narzędzi podobno nie ma co podchodzić. W Poznaniu nie zrobią tego wszędzie - w moim serwisie stwierdzono, że zrobi to tylko kilka osób. W dodatku to nie będzie "za parę złotych".
    Przypadkiem może się okazać, że serwisowanie takiej piasty nie różni się finansowo od wymieniania co jakiś czas zajechanej piasty "zwyczajnej". Gdy coś się w niej zepsuje, to podobno lepiej od razu kupować nową niż starać się naprawiać... (ok. 500zł). Do tego, jak pisał Zdyboo - jeśli zepsuje się w trasie, nic sam z tym nie zrobisz. Czyli rozwiązanie niby fajne, tylko chyba po prostu nie dla mnie.To się "nateoretyzowałem".... Chętnie posłuchałbym jakiegoś właściciela Alfine, praktyka
    Bzdura Panie z tym rozbieraniem raz na dwa lata. To jest totalny brak wiedzy serwisantów, za co ciężko ich winić. RP Pawlak nigdy nie był skory do dzielenia się wiedzą na temat serwisowania komponentów shimano. Shitmano zaleca raz do roku kąpiel w specjalny oleju.(Patrz wujek google) to samo jest z nexusem. Kąpiel czyści, smaruje i nie potrzeba nic rozbierać. Stosuję od czterech lat w rowerach moich klientów i działa znakomicie.

    Ja Alfina używam dopiero od miesiąca ale, mam na serwisie klientów co maja Alfine ponad dwa lata bez żadnych problemów. Śmiało mogę polecić. Dodam jako ciekawostkę że najstarszą 3 biegową piastą jaką serwisowałem był Sturmey Archer z 1927r. Ciągle na chodzie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Ja mam Nexusa 8, podejrzewam, że to te same bebechy, co Alfine, tylko w innej obudowie. Shimano często tak robi. W każdym razie gear ratio jest takie same w obu piastach. Mozliwe, że Alfine jest lepiej uszczelnione, trzeba by porównać rysunki wybuchowe obu piast. Mam ją od około roku i w zasadzie jest bezawaryjna, przerzuca szybko o ile się oczywiście nie pedałuje się albo pedałuje z minimalnym naciskiem. Jednak jak bieg nie wskoczy, to potem ostry zgrzyt słychać jak jednak przekładnia zdecyduje się na zmianę przełożenia. Miałem wrażenie, że na mrozie działała z lekkim opóźnieniem, ale możliwe, że po prostu olej gęstniał.
    Poza tym, żadne warunki pogodowe nie są jej straszne. Mam wersję ze zintegrowanym hamulcem sterowanym klamką, który to hamulec przy naciskaniu klamki na postoju głośno strzela, ale chyba taka uroda, bo strzela od początku, a hamuje bez zmian. Haki mam poziome, zatem o napinaczu się nie wypowiadam.
    Jest spora różnica między Alfine a Nexus 8. Ósemki Mają problem z dużym łożyskiem od strony zębatki. Bardzo szybko rdzewieje i uszkadza bieżnie piasty. Alfine tego już nie ma. Następna istotna różnica jest tak że w Alfine przy zmianie biegów nie musisz przestawać pedałować. A reszta to to samo, konstrukcja jeszcze z przed II wojny światowej .

    Cytat Zamieszczone przez nowart Zobacz posta
    Zdyboo - ale tam w środku też są jakieś przekładnie tylko, że zamknięte w szczelnej obudowie tak? Zatem i one się zużywają jak normalne zębatki - tylko trochę wolniej - prawda? Co zatem w sytuacji, gdy siądzie coś w środku? Wymiana całej? Kosztowna naprawa jak w automatycznych skrzyniach biegów w autach?
    Wolę się upewnić bo jak czytam o trwałości dzisiejszych sprzętów i tekstach typu "mam od roku, jeszcze działa" lub w autach z automatami "zrobiłem 80tys km. i jeszcze działa" to strach się pakować w te niby nowoczesne podzespoły i wizję kosztownych remontów po roku użytkowania...
    Cytat Zamieszczone przez krzysztof jot Zobacz posta
    Deore to pojecie szerokie, chyba ze Deore - "Deore" to faktycznie nie jest to wysoka półka. Kup Deore XT i musi przetrwać kilkakrotnie dłużej, to naprawde koń roboczy, sądzę, że nie jest mniej trwały od XTR a połowę tańszy. Bębenek i zapadki solidne, uszczelnienie doskonałe - nie ma lekko aby XT zajechać w prosty sposób, nawet bez serwisu i opieki przetrwa pare lat błoto, wodę, piach i codzienną eksploatacje...
    Tu też się nie zgodzę. Dzisiejsze Deore XT nie ma nic wspólnego z modelami z przed 6-8 lat. Osiem lat temu rozbierałeś piastę po 5000km i w środku był zielony smar. Dzisiaj 2 tygodnie w Morzine załatwiło przednią piastę XT na oś 15 mm(teoretycznie większe bardzie wytrzymałe łożyska)!!! W środku zarżnięty konus i kulki oraz tona błota.
    Różnica między XTR a XT jest kolosalna. Począwszy od tego że cała grupa XTR robiona jest w JAPAN na jakości materiałów kończąc. XT w dzisiejszych czasach NIERÓŻNI się poza minimalną różnicą w wadze i kolosalnej różnicy cenie SLX. Wytrzymałość jest taka sama. Piasty są dziadowskie, wytrzymują max dwa sezony. O cudownych bębenkach nie wspomnę. Tylko Korby są naprawdę dobre. Są wręcz genialne, super wytrzymałe.

    Pozdrawiam Naish

  5. #595

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ropusz Zobacz posta
    Tylko, że ta metoda ma sens jak dzieci są małe. 6-letnie dziecko jest na ta metodę za duże. Z resztą nawet nie robią laufradów dla dzieciaków starszych niż 5 lat.

    No nic, pobiegam jeszcze parę godzin i zobaczymy czy to pomoże.
    to musisz biegac

    mimo to uważam, że dla rodziców młodszych dzieci podjęcie próby nauczenia jazdy na rowerze przy użyciu laufrada jest najlepszym rozwiązaniem. Warto próbować. Bo w większości przypadków im starsze dziecko tym nauka idzie trudniej. Podobnie jest np. z takim pływaniem.

  6. #596

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzysztof jot
    Deore to pojecie szerokie, chyba ze Deore - "Deore" to faktycznie nie jest to wysoka półka. Kup Deore XT
    Właśnie tylną piastę XT w tej chwili "kończę", po niecałym roku (jakieś 5tys. km). Ale to co napisał Naish, na temat tej grupy, chyba sporo tłumaczy.

    Cytat Zamieszczone przez Naish
    Bzdura Panie z tym rozbieraniem raz na dwa lata. To jest totalny brak wiedzy serwisantów, za co ciężko ich winić.
    Mowa była wręcz, że 2 razy do roku... Tak jak pisałem, ja jeżdżę, nie znam się na każdej śrubce...

    Nic, może zaryzykują Alfine w następnym rowerku

  7. #597

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TomaszR Zobacz posta
    Właśnie tylną piastę XT w tej chwili "kończę", po niecałym roku (jakieś 5tys. km).
    Ja mam piasty novatec, dobiegają do 4 tysięcy przebiegu, żadnych luzów, dziwnych odgłosów więc nie zamierzam do nich jeszcze zaglądać także polecam.
    No i lekko u mnie nie mają bo swoją wagę mam no i szybciej po lesie też lubię pojechać
    Moja galeria: www.darko.cal.pl, zapraszam na FB

  8. #598

    Domyślnie

    Pozdrawiam rowero-maniaków
    Od zawsze miałem rower MTB, ale obserwuję u siebie, że jazda po lesie nie przynosi mi tak wielkiej frajdy jak szybka jazda szosą. Żeby jeszcze ciężarówki przy wyprzedzaniu nie kolebały mną czasem jak osiką
    Zacząłem zastanawiać się nad kupnem roweru szosowego. Nigdy nie jeździłem kolarką, nie wiem jaki komfort (co dla mnie jest ważne) daje ta specyficzna kierownica. Myślę, że dużo lepiej czułbym się z prostą kierownicą (takiego typu jak w MTB). Czy są rowery szosowe z takimi kierownicami? Co byście polecili? I wreszcie gdzie w niedalekiej odległości od Włocławka można taki rower pomacać?
    D7000 + N18-105; Czajka II

  9. #599

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ulmus102 Zobacz posta
    Pozdrawiam rowero-maniaków
    Myślę, że dużo lepiej czułbym się z prostą kierownicą (takiego typu jak w MTB). Czy są rowery szosowe z takimi kierownicami? Co byście polecili? I wreszcie gdzie w niedalekiej odległości od Włocławka można taki rower pomacać?
    Są, nazywają je hybrydy, osobiście wolę MTB, ale do miasta/na szosę mam coś takiego:
    http://www.thebikelist.co.uk/raleigh/m-trax-x3-2006
    moje oczekiwania jako 2-gi rower na twarde spełnił, sam nie chciałem typowej "kolarki" bo pozycja za kierownicę nie do końca mi odpowiada.
    Czesc, Serwus, Strzalka, Witka, Siema, Elo, Hej, Jak tam? - mowi Rafał

  10. #600

Strona 60 z 1345 PierwszyPierwszy ... 10505859606162701101605601060 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •