Close

Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: Sarny

  1. #1

    Domyślnie Sarny

    Witam 24.01.2010 Kilka min. po 16:00 przy zachodzącym słońcu jechałem śnieżną drogą i napotkałem kilka saren... szkoda że były tak daleko... Wygląda to słabo, ale samo spotkanie było fajne

    01. Kolacja.


    02. Podryw.


    03. Uwaga paparazzi.


    04. Ucieczka.


    05. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.


    06. Bohater.


    07. Prawie w domu.


    08. Bonus I (lis też tam był)


    09. Bonus II (kilometr dalej)


    No i ten W/B to koszmar nie mogłem zapanować. Pozdrawiam All.
    Ostatnio edytowane przez yakuza82 ; 28-01-2010 o 01:30 Powód: zupa za słona

  2. #2

    Domyślnie

    hmm a ja to z innej strony spojrzałem w sumie... pierwsze co mi sie rzucilo w oczy to ten podeptany snieg na 2.... nastepne co mi sie rzucilo w oczy to kierunek w ktorym biegna zwierzaki na 7..... co chce przez to powiedziec...mam wrazenie (ten wniosek mi sie nasunal po dwojce) ze jest to miejsce niezłej wyrzerki tych zwierzaków... te wydeptane pole w tym miejscu co widac na 2 chyba swiadczy o tym ze te sarenki tam bardzo czesto goszczą.... poza tym na 7 widać szlak którym uciekają i pewnie tez przychodzą... uważam ze jest to miejsce godne zasiadki z ukrycia :> zwierzaki chyba tam czesto goszczą........ z reszta lis chyba doszedl do podobnych wniosków co ja :P
    ja bym obserwowal ten skrawek pola bacznie i zasiadł nie muszę chyba mówic ze fotki można zrobić genialne juz wiesz w jakich godzinach one tam przychodzą ...ja ze swoich doswiadczeń Ci moge powiedzieć ze o świcie też lubia przychodzić... mialem kiedys pare dni wolnego i "rozpracowywałem" sarenki... ale przychodzily jak jeszcze był mrok... a jak tylko słońce wyszło, praktycznie wmomencie świtu, to uciekały... niestety... ;p
    pozdrawiam

  3. #3

    Domyślnie

    dzięki lortek za rady, jak znajdę czas i trafi mi się dobra pogoda to może zapoluję z ukrycia...

  4. #4

    Domyślnie

    Przed sarnami aż tak się nie musisz ukrywać, byle pod wiatr i się nie ruszać, sarna nie odróżnia człowieka od otoczenia i reaguje na ruch i zapach.
    Jeśli ją chcesz podejść to trzeba bardzo powoli posuwać się w jej kierunku żadnych zakosów.
    Pozdrawiam Zbyszek
    D90, D700 + MB-D10 / Sigma 10-20, 24-70 HSM, 150-500. SB-900
    Sony HDR SR 11

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbysior Zobacz posta
    Jeśli ją chcesz podejść to trzeba bardzo powoli posuwać się w jej kierunku żadnych zakosów.
    kolega juz to kiedys pisał... sprawdzałem... dziala ...lecz trzeba być ostrożnym... podchodzic jak jest zajeta wcinaniem... jak jest kilka sztuk to z reguły zawsze jakas patrzy to czasem podejscie (jezeli jest wogole mozliwe) moze potrwac dłuzsza chwile

  6. #6

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •