Close

Komentarze na blogach

  1. Awatar Rycerz
    nie na balkon tylko na dach
  2. Awatar Reed
    Niekoniecznie nic nie znaczylas.
    Moze zabraklo pielegnacji, moze weszla szarosc codziennosci, znudzenie. Moze fundamenty byly zbyt slabe aby wygrac z szaroscia dnia?

    Slonca zycze
  3. Awatar FHR
    Martucha, ciekawie napisane!
  4. Awatar cichy70
    uułaaa, ależ beznadzieja Cię dopadła....
  5. Awatar cichy70
    może cza było wyjść na balkon bez piżamy ?
  6. Awatar cichy70
    idąc sypiać zakładam kombinezon, z własnych myśli, odczuć i barw. Chcąc nie chcąc, muszę wypełnić nimi swoją przeszłość teraźniejszość i przyszłość, ściągając go rano, sięgam po maskę, która, mam wrażenie zaczyna przypominać, skórę wielbłąda, którą zakładano niewolnikom na głowę, polewano wodą i zostawiano do wyschnięcia. Skóra kurczyła się, uciskając mózg, po takim zabiegi nie czuło się już niż. Ja wciąż czuje, ale czy to nie jest tylko dodatkowe polewanie wodą ?
  7. Awatar cichy70
    no proszę jakie wpisy, przeczytałem wszystko, ale tylko 3 razy.
    jeszcze tu wrócę, psze Pani.
  8. Awatar krokus66
    Ładnie piszesz, przyjemnie się czytało. Te rozterki i wątpliwości życiowe niestety nigdy nas już nie opuszczą, tym silniejsze są im ważniejszy jest dla nas świat wartości nad codzienną ułudą ... Na pocieszenie mogę powiedzieć, że są przedmioty znacznie ale to znacznie trudniejsze niż trygonometria. Rzadko dzisiaj niestety widać osoby, które łatwo i ładnie umieją posługiwać się językiem polskim.
  9. Awatar UBoot
    p.s. gdzie leży Stolnica ?
  10. Awatar UBoot
    Bardzo dziwny wpis ... Ponieważ lubię działać bezinteresownie (np. wiele razy dzieliłem się swoją wiedzą fotograficzną zupełnie za darmo !), postanowiłem coś napisać.

    Pierwsza sprawa, to drobna uwaga dotycząca poruszonego przez Ciebie "globalnego ocieplenia". Nie chcę rozpoczynać wielkiej dyskusji na temat tego, czy ono jest czy nie i czy jest spowodowane przez człowieka, czy nie. O tym wszystkim możesz przeczytać w internecie. Błagam Cię tylko o jedno: żeby Twoje przygnębienie (na pewno tylko chwilowe) nie pchnęło Cię w stronę aktywistów zwalczających GO. Tam się niestety roi od neurotyków i ideologicznych naiwniaków,którzy w imię walki z nieistniejącym problemem są gotowi niszczyć naszą cywilizację.

    Ich walka polega na tym, że zamiast taniej produkcji różnych dóbr (które oczywiście powodują emisję CO2), jesteśmy zmuszani do produkcji produktów "ekologicznych", których produkcja jest bardziej kosztowna, a jest bardziej kosztowna, bo wymaga większej liczby kosztownych procesów, które w efekcie powodują jeszcze większą emisję CO2.

    To są po prostu IDIOCI.

    Natomiast co do innych spraw, to masz dobry pomysł, aby się "zresetować", a to oznacza, że trzeba zmienić środowisko (choćby częściowo) np. poprzez podjęcie się jakiejś nowej aktywności, ktra wymaga licznych kontaktów z innymi ludźmi. I to powinno wystarczyć, bo wraz z poznaniem nowych ludzi człowiek się zmienia, zaczyna żyć innymi sprawami i stopniowo złe chwile mijają.

    Nie korzystaj tylko z pomocy "profesjonalistów", bo z ludzkim umysłem może sobie poradzić jedynie jego właściciel. Reszta to hochsztaplerstwo i naciągactwo.

    Aby bardziej się zmobilizować, to wybierz sobie taką aktywność, która pozwala oceniać efekty dość szybko. Wtedy będziesz miała dodatkową motywację. Przykładem tutaj mogę być ja sam. Gdy zaczynałem swoją legendarną już podróż w świat fotografii, to nie umiałem dosłownie NIC !!! Ale nie minął miesiąc czy dwa, a zrobiłem olbrzymie postępy. Wiedziałem praktycznie wszystko na temat technicznej strony obsługi aparatu i akcesoriów, znałem bardzo dokładnie rynek fotograficzny (sprzętowy i usług) oraz wiedziałem wszystko na temat technik fotografowania, kadrowania, głębi ostrości, scenografii itp. Brałem czynny udział w dyskusjach, prezentowałem swoje fotografie, które były poddawane miażdżącej krytyce. Ale ta krytyka tylko jeszcze bardziej mnie motywowała do dalszych działań. W efekcie udowodniłem, że można zostać fotografem w ciągu parunastu tygodni. Oczywiście wszystko zawdzięczam niezwykłemu postępowi technicznemu, który oddał w ręce zwykłych ludzi profesjonalne możliwości.

    Podobnie można osiągnąć bardzo szybko sukces w dowolnej dziedzinie. Wymyśl coś i zrealizuj, a przy okazji poznasz pewnie wspaniałych ludzi, nawiążesz kontakty (przydatne też w przyszłości) i zapomnisz o złym samopoczuciu.

    Jest takiej powiedzenie:

    "Today is the first day of the rest of your life"
  11. Awatar c-man
    Jeju, Marta, to Ty tu takie natchnione rzeczy popełniasz?
    Przyznaję że pierwszy raz wchodzę na bloga forumowego, i spodziewałem się tu znaleźć całe nic - a tu rzeczy niezwykłe...